Ostatnio przeczytałem ciekawy artykuł w magazynie branżowym pt.: „Network Magazyn” na temat tego, co myślą przedsiębiorcy o stanie ekonomii w Polsce w upływającym 2010 roku. Zaintrygowało mnie to do napisania artykułu na temat relacji biznesu sieciowego MLM, do stanu ekonomii.
Generalnie rzecz biorąc dobry stan ekonomii sprzyja rozwojowi biznesów. Wzrost gospodarczy oznacza, większe obroty, większe obroty często oznaczają większe zyski, które w dalszej kolejności mogą oznaczać rozwój przedsiębiorstw i stworzenie większej ilości miejsc pracy. To natomiast oznacza więcej pieniędzy w portfelu klienta i większe wydatki konsumpcyjne, co zwiększa wzrost gospodarczy i spirala się kręci. Ale czy to jest dobre dla każdego biznesu?
Co byś powiedział, jeśli zaryzykowałbym tezę, że to właśnie pogarszająca się ekonomia jest lepsza dla twojego biznesu w marketingu sieciowym? Na pozór może Ci się wydawać, że to absurdalny pomysł. Powiesz, przecież kiedy ludzie mają pracę, mają dzięki temu więcej pieniędzy i ja mogę więcej sprzedać. Jeśli bylibyśmy w tradycyjnym handlu detalicznym to tak, ale w twoim biznesie sieciowym, sprawy mogą wyglądać nieco inaczej. Zaintrygowany? To pozwól, że ci to wyjaśnię.




















