Pomocne Narzędzia
Odwiedzający
- 76Ten wpis:
- 24Odsłon dzisiaj:
- 107569Gości razem:
- 22Gości dzisiaj:
- 51Gości wczoraj:
- 1004Gości miesięcznie:
- 51Gości dziennie:
- 0Goście obecnie online:
- 1 lutego 2010Licznone od:
Archiwa
Od pewnego czasu zastanawiam się, dlaczego inni, chcąc budować swój własny wizerunek, próbują przy tym krytykować i ściągać w dół działania innych dystrybutorów z konkurencyjnych firm? Marketing Sieciowy jest stosunkowo nowym modelem biznesowym, który mimo coraz większego pozytywnego odzewu w mediach i wśród opinii publicznej, boryka się cały czas w sumie z nieuzasadnionym problemem związanym z jego reputacją. Duża rzesza społeczeństwa nie ma problemu z taką formą reklamy i dystrybucji, o czym świadczy fakt, że co dwudziesty pracujący Polak działa w branży (na podstawie artykułu z tygodnika „Wprost” pt.: „Czym jest network marketing?”), ale nadal jest dużo do zrobienia w kwestii budowania dobrego wizerunku.
Ostatnio miałam wymianę zdań z panem, który stwierdził, że używa pewnych prezentacji i nagrań dystrybutorów konkurencyjnej firmy na swoich szkoleniach, aby pokazać swojej grupie, jak nie przeprowadzać prezentacji. Czy oby na pewno to jest właściwe działanie? Pytanie, co ten pan chciał przez to osiągnąć? Zacznijmy od tego , że firma tego pana i firma konkurencyjna mają zupełnie inne produkty, inny plan wynagradzania, oraz inną strategię długoterminowego rozwoju i jedyne, co je łączy, to branża MLM. Wobec tego, trzeba sie zastanowić, czy szkalujące inną firmę działania tego pana przyniosą dla niego oczekiwane rezultaty.
Kilka lat temu, kiedy stawiałam pierwsze kroki w branży MLM, moja sponsorka miała zwyczaj krytykowania każdej konkurencyjnej firmy. A to jedna ma zły plan wynagrodzeń, druga ma beznadziejny produkt i tak w nieskończoność. Nigdy na temat innych firm nie słyszałam nic pozytywnego i wychodziło na to, że tylko nasza firma jest najlepsza i jedyna w swoim rodzaju na tle całej branży marketingu sieciowego. Ale im więcej słyszeliśmy złych rzeczy na temat innych firm, tym byliśmy bardziej zaciekawieni i bardziej zainteresowani konkurencją.
Czy oby na pewno krytyka i najeżdżanie na inne firmy pomaga naszej branży i twojemu biznesowi? Nigdy nie słyszałam, żeby firma McDonald’s zrównywała z ziemią Burger King’a czy na odwrót, a przecież to ta sama branża.
Zastanówmy się, co podczas takiej prezentacji ma pomyśleć niewtajemniczona osoba, kiedy słyszy tylko negatywne słowa na temat jednej, drugiej czy trzeciej firmy, na których ramionach zbudowana jest cała branża? Jeśli wszystkie firmy dookoła są takie złe i tylko twoja dobra, to czy oby na pewno ktoś chciałby działać w branży, która jest tak zepsuta?
Wydaje mi się, że wypominanie wad innym nie jest dobrą strategią na budowanie swojego własnego wizerunku i reputacji firmy, którą reprezentujesz. Także wymaganie od społeczeństwa, żeby wszyscy byli profesjonalistami jest zwykłą utopią, a wzajemne pouczanie się i krytykowanie mija sie z celem i przynosi więcej szkody w oczach osób postronnych, obserwujących naszą branżę, niż dobrego. Dlatego zachęcam tzw. „strażników profesjonalnego MLM”, by zwrócili więcej uwagi na wskazywanie dobrych przykładów postępowania, niż na wyszukiwanie dziury w całym.
Branża Marketingu Sieciowego z założenia ma być masowym, a nie wyselekcjonowanym, skupionym na garstce reprezentatywnej zawodowców, trendem, którego misją moim zdaniem jest, a jeśli nie, to mogło by być obudzenie ducha przedsiębiorczości w społeczeństwie, zmęczonym wysokimi kosztami i obciążeniami, które towarzyszą tradycyjnemu biznesowi.
Jeżeli jesteś dystrybutorem w Marketingu Sieciowym, to naszym wspólnym obowiązkiem jest budowanie dobrego imienia naszej branży, poprzez dawanie samemu dobrego przykładu i naśladowanie tych, którzy takim przykładem świecą, a nie skakanie sobie do oczu, gdyż opluwanie innych z tej samej branży jest jak brudzenie na swoim własnym podwórku. Pewnie każdy zna przysłowie: „Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada”, więc drodzy koledzy i koleżanki, zanim powiecie złe słowo na innego dystrybutora albo siostrzaną firmę network-marketingową, ugryźcie się w język i pamiętajcie, że wszyscy jemy z tego samego talerza, którym jest ta wspaniała branża Marketingu Sieciowego.
Komentarze:
Kacper
Bardzo trafnie jest ujęte „brudzenie”. Raz tak zrobiłem i dostałem tzw. „blachę w czoło” od rozmówcy i zrozumiałem , że tak to tylko wrogów się tworzy, a nie potencjalnego dystrybutora czy klienta. Więcej takich artykułów , a może Nasze społeczeństwo przestanie Nas traktować jak naciągaczy, czy przysłowiowych – sekciarzy i praczami mózgów. Pozdrawiam i życzę jeszcze więcej energii , do tworzenia takich artykułów .
Podziel się swoją opinią na ten temat.